Fundacja Dzieciom Pomagaj - logoCentrum Edukacyjno-Rehabilitacyjne Tęcza - logo
Drodzy Rodzice !

Od marca żyjemy w cieniu koronawirusa. Ludzie różnie sobie radzą z sytuacją pandemii. Jedni akceptują konieczność zachowania dystansu społecznego, inni traktują tę sytuację jak więzienie. Zarówno jedni, jak i drudzy ponoszą straty psychiczne.
W sytuacji długotrwale utrzymujących się różnych bodźców u każdego człowieka pojawia się podwyższenie wrażliwości na określony bodziec. W psychologii nazywamy to habituacją. Nasz mózg uczy się ignorować informację, która w długotrwałym czasie do nas dociera. Przyzwyczajamy się np. do pewnych dźwięków, zapachów i nie odbieramy ich już tak, jak na początku. Podobnie może być z lekkim bólem. Proces przyzwyczajania się do różnych bodźców nie zawsze jest dobry dla naszego zdrowia. Czasem może prowadzić do lekceważenia istotnych dla nas sygnałów i pomijania ich.
W życiu każdego człowieka są takie najważniejsze wartości jak: bezpieczeństwo, stabilizacja i przewidywalność. Są ważne zarówno dla nas dorosłych, jak i naszych dzieci. W sytuacji pandemii działamy w innych, zmienionych warunkach, na które nie mamy wpływu.
To jak poradzimy sobie zależy m.in. od naszej kondycji psychicznej, od sytuacji życiowej w jakiej jesteśmy, ale również od naszej osobowości i temperamentu. Z uwagi na znaczne ograniczenia w sytuacjach społecznych i częsty brak bezpośrednich kontaktów lepiej z sytuacją poradzą sobie introwertycy niż ekstrawertycy. Introwertycy nie mają takiej dużej potrzeby kontaktów społecznych jak ekstrawertycy. Społeczna izolacja nie służy zarówno nam dorosłym, dzieciom, jak i osobom starszym. Wielu z nas podtrzymuje kontakty z innymi w przestrzeni wirtualnej. Jednak takie kontakty nie zastąpią nam bezpośrednich relacji z naszymi bliskimi, z przyjaciółmi czy rówieśnikami naszych dzieci.
Dodatkowy stres powodują narzucone nam ograniczenia i ich nieprzewidywalność. Negatywne skutki pandemii odczuwamy wszyscy. W sytuacjach zamknięcia, bądź też różnych ograniczeń u niektórych ludzi obserwujemy frustrację i bunt przeciw temu, u innych zachowania nerwicowe i lękowe. Podczas rozmów telefonicznych niektórzy rodzice mówią mi, że nie są w stanie kontynuować niektórych działań, np. mają znacznie utrudniony kontakt z lekarzami, ze specjalistami, z fizjoterapeutami itp. Niektórzy w obawie przed chorobą i jej skutkami nie opuszczają swoich mieszkań. Od wielu miesięcy jesteśmy zalewani różnymi informacjami nt. COVID-19. Powinniśmy dozować sobie te informacje i starać się ograniczać je do niezbędnego minimum.
Ludzie dzielą się również w zależności od podejścia do życia na optymistów i pesymistów. Optymiści starają się w wielu sytuacjach doszukiwać pozytywów, np. jeśli większość z nas jest zamknięta w domach to przyroda ma szanse na lepszą regenerację. W sytuacjach trudnych, niosących ze sobą różne wyzwania to optymiści radzą sobie lepiej.
Człowiek jest elementem naturalnego środowiska, dlatego też powinien żyć w symbiozie z przyrodą, a w sytuacji zagrożenia kontakt z nią może ukoić nerwy i pomóc opanować stres. Ważne są również relacje z bliskimi i kontynuowanie ich nawet w zmienionych warunkach. Dobrze jest jeśli mamy jakieś pasje i zainteresowania. Skupienie się na działaniu pomaga nam i odwraca naszą uwagę od problemów. Dzięki temu mniej jest w nas napięcia emocjonalnego i jesteśmy w stanie lepiej funkcjonować. Zmiany w życiu, które spowodowane są pandemią musimy potraktować jak wyzwanie.

Małgorzata Zduńczyk
Psycholog ORW „CER TĘCZA”

Aktualności

sobota 12 czerwca 2021CER Tęcza
Gr granatowa spacerując ulicami Kalisza odwiedziła dziś budkę z książkami oraz wstąpiła na lody trus... Więcej »