Fundacja Dzieciom Pomagaj - logoCentrum Edukacyjno-Rehabilitacyjne Tęcza - logo

Dlaczego 21 marca?

Data nie została wybrana przypadkowo. Wiąże się z istotą zaburzenia – trisomią 21 chromosomu. 

Zespół Downa jest zespołem genetycznym i stanowi największą grupę osób z zaburzeniami rozwoju.

Dzieci z zespołem Downa mają bardzo dobrze rozwinięte umiejętności pozawerbalne, często się uśmiechają, nawiązują kontakt wzrokowy, są bardzo przyjaźnie nastawione do drugiego człowieka.

Mają szczególną zdolność trafnego odczytywania reakcji rodziców szczególnie matki, co ma pozytywny wpływ na rozwój mowy i języka. Maluchy z zespołem Downa od samego początku podejmują próby komunikacji za pomocą mimiki, gestów, ruchów głowy, spojrzeniem pytającym lub wodzącym za przedmiotem.

Dziecko z zespołem Downa ma duży potencjał i warto to wykorzystać, a pełna akceptacje jego pozwoli na „wielką miłość” w rodzinie.

#JestemNinaKatarzyna

Inne spojrzenie: Historia Niny i jej rodziny

„Pierogarnia

Ciociu, dlaczego akurat Ninka urodziła się z tym dodatkowym chromosomem? Dlaczego? – zapytała 11-letnia Martynka pociągając duży łyk mrożonej mięty. Upał dawał się ostro we znaki, więc jedynie mięta z cytryną przynosiła ukojenie.

Martynko, to jest trochę tak jak z najlepszą Pierogarnią w mieście. Każdy w okolicy wie, że są tam najsmaczniejsze pierogi z wiśniami, toteż ciągle ludzie ustawiają się w kolejce, by je nabyć. Każdy kupuje tyle ile jest w stanie zjeść. Jedni jeden, inni trzy, a są też tacy, co biorą ich aż dwanaście! Tak czy siak, każdemu w kolejce na myśl o tych pierogach ślinka cieknie, każdy czeka z niecierpliwością, aż pojawią się na jego talerzu. Pod delikatnym jak muślin ciastem kryje się wiśniowe bogate wnętrze. A z wiśniami, jak to z wiśniami – bywają w nich pestki. I choć kucharz sumiennie je dryluje, może zdarzyć się tak, że jakaś pestka przemknie do farszu. I choć dziennie w Pierogarni sprzedaje się tysiące pierogów, to w jednym jedynym może kryć się owa pestka. I nie wiadomo komu się trafi taki pierożek z niespodzianką. Tym razem trafił się nam. Ale równie dobrze ten niezwykły pierożek mógł znaleźć się na talerzu kogoś zupełnie innego, kto tak jak my również stał w kolejce. I choć przez tą pestkę napotyka się pewne trudności w spożywaniu specjału, to w żaden sposób nie traci on na smaku. Ba! Niektórzy są zdania, że ten smak wzbogaca i czyni go wyjątkowym. Tak jak Nina sprawiła, że nasza rodzina stała się bardziej wyjątkowa. I każdego dnia dziękuję Panu Bogu za każdy jej oddech, każdy uśmiech, dziękuję za to, że uczyniła nasze życie bardziej smakowitym.”

 

Aktualności

czwartek 18 kwiecień 2019CER Tęcza
Na zajęciach z wczesnego wspomagania rozwoju również świątecznie! Dzieci w ramach stymulacji polise... Więcej »